9 firm kawowych z misją — przegląd kawy

Nasze comiesięczne raporty są trochę jak worek na kawę — nigdy nie wiemy, jakiego rodzaju zgłoszenia otrzymamy, ale zawsze otrzymujemy niespodzianki, które ukierunkowują temat miesiąca w konkretnym kierunku. I o to właśnie chodzi w naszych raportach: zadać pytanie i zobaczyć, jakie potencjalne odpowiedzi wyłaniają się. Efekt końcowy nigdy nie jest kompleksowy, ale zawsze wciągający i intrygujący.

W tym miesiącu byliśmy ciekawi palarni, których kaw nigdy wcześniej nie piliśmy, a jest ich wiele. Tak więc ekscytujące było obserwowanie, jakie zgłoszenia trafiły — kawy od doświadczonych palarni do nowicjuszy, obejmujących Stany Zjednoczone, Kanadę i Tajwan — i przedstawienie pracy palarni zupełnie nowych dla Recenzja kawy naszym czytelnikom.

Recenzujemy tutaj dziewięć kaw, z punktacją od 92 do 94, a motywy, które pojawiły się w naszych cuppingach to intencjonalność, przejrzystość, misja i oczywiście jakość. Innym wyraźnym motywem jest to, że wszystkie dziewięć zawierają kawy o klasycznym pochodzeniu. Cztery pochodzą z Kenii, trzy z Etiopii, jeden z Kolumbii i jeden z Kostaryki. Spośród nich wszystkie oprócz jednej były przetwarzane tradycyjnymi metodami, myte, miodowe lub naturalne, bez dodatkowych eksperymentów przetwarzania, które wyróżniają rosnący odsetek recenzowanych przez nas kaw: beztlenowe (fermentowane w środowisku beztlenowym); fermentowane z dodatkiem drożdży winnych lub bakterii kwasu mlekowego; lub przetworzone z różnymi owocami dodanymi do kadzi fermentacyjnej.

Wewnętrznie zastanawialiśmy się, dlaczego ci nowi w naszej publikacji palarnie przesłali bardziej tradycyjne kawy niż szerszą gamę stylów, które rutynowo oceniamy do przeglądu. Czy to dlatego, że zgłaszający myśleli konserwatywnie, tj. chcieli wysłać „klasyczne” kawy, które mają długą historię sprawdzania się na naszym cuppingu? A może dlatego, że ci palacze i ich klienci mają upodobanie do klasycznych profili filiżanek? Nie jesteśmy do końca pewni, ale na szczycie w tym miesiącu znalazło się osiem dość tradycyjnych kaw pod względem pochodzenia i obróbki, a także jedna eksperymentalnie przetworzona kawa fermentowana z marakui.

Przeprowadziliśmy wywiady z dziewięcioma palaczami, aby dowiedzieć się więcej o ich kawach i filozofii ich firmy.

Kobiety, które oznaczają biznes

Wszystkie palarnie, których kawy oceniamy w tym miesiącu, mówiły, że ich firmy są zorientowane na misję, niezależnie od tego, czy ich podstawowe wartości skupiają się wokół wzmocnienia pozycji rolników, przejrzystości w łańcuchu dostaw czy zasad obsługi klienta. Ale szczególnie ucieszyło nas stwierdzenie, że kilka firm jest własnością kobiet i/lub że kobiety zajmują stanowiska kierownicze. Zarówno Swelter, jak i Sightseer to firmy będące własnością kobiet, które idą w swojej racji bytu jeszcze dalej: pozyskują kawę wyłącznie od kobiet-producentów.

Stephanie Welter-Krause Gorąca kawa (rozumiesz?) została założona w El Cerrito w Kalifornii w 2020 roku z misją wspierania kobiet produkujących kawę i budowania zrównoważonego biznesu. Jest również zaangażowana w zmniejszanie ilości odpadów, dlatego oferuje Klub Kawowy Zero-Waste, który umożliwia klientom otrzymywanie comiesięcznych dostaw, które mogą przenosić do pakowanego próżniowo pojemnika Airscape (lub innego pojemnika, który już posiadają), aby abonenci mogli mieć świeża dostawa kawy pod ręką bez odpadów opakowaniowych.

Zwiedzanie kawy to queerowa firma, która również pracuje wyłącznie z kawami hodowanymi przez kobiety. Założona w Austin w Teksasie w 2021 roku przez Sarę Gibson i Kimberly Zash firma Sightseer została uruchomiona z zamiarem uczynienia branży kawowej bardziej reprezentatywną. Gibson mówi: „Podczas gdy kobiety zazwyczaj stanowią około 70% siły roboczej na farmach kawy, często są one pozbawione możliwości podejmowania decyzji i posiadania. Pozyskując produkty wyłącznie od kobiet, mamy nadzieję, że przyczynimy się do tego, aby zacząć to zmieniać. Kiedy kobiety mają większą siłę finansową, więcej środków jest inwestowanych z powrotem w inicjatywy społeczne i środowiskowe, co prowadzi do lepszych wyników dla rodzin i społeczności”.

Sightseer Coffee to queerowa, kobieca firma z siedzibą w Austin w Teksasie. Dzięki uprzejmości Sightseer.

O dziwo, obie palarnie podały tę samą kawę, ale z bardzo różnymi profilami palenia, co pozwala nam posmakować tej zieleni. Jest to myta Etiopia z Yirgacheffe produkowana przez siostry Hirut (Beti) i Mahder Birhanu, przetwarzana w ich myjni Dumerso i importowana przez Catalyst Trade.

wersja Sweltera, Etiopia Sióstr Birhanu (93)zawiera nuty nib kakao, bergamotki, czerwonej śliwki, jaśminu i cedru. Profil zwiedzającego, zwany Bat Country Ciemny Pieczeń Etiopia i oceniany na 92, nie jest ciemną pieczeń w znaczeniu tego słowa Starbucks, ale raczej średnio ciemną filiżanką, która podkreśla rześką czekoladę, wiciokrzew, suszoną persimmon, nugat migdałowy i świeżo ścięty dąb.

Dwóch weteranów w terenie

Podczas gdy większość zgłoszeń, które otrzymaliśmy do raportu w tym miesiącu, pochodziła od nowszych palarni, dwa pochodziły z uznanych firm. Niemniej jednak misja pozostaje sednem narracji.

David Blanchard, założyciel Richmond w stanie Wirginia Kawa Blanchardamówi: „Uważamy, że kawa powinna być dostępna i przystępna dla każdego, kto chce cieszyć się wspaniałą filiżanką, dlatego ciężko pracujemy, aby usunąć z tego doświadczenia i koncentrujemy się na pozyskiwaniu wspaniałych, identyfikowalnych, zrównoważonych kaw, przemyślanym ich paleniu i spotykaniu się z naszymi klientami gdzie oni są.” Złapaliśmy klasykę Blancharda Kenia Karinundu AB (93) i przyciągnęła ich złożona, bogato słodko-gorzka struktura z nutami nibka kakaowego, czerwonych jagód i pikantnych kwiatów.

Kawa Blanchard’s Coffee z Richmond w Wirginii oferuje kenijski Karindundu, który oceniliśmy na 93. Dzięki uprzejmości Blanchard’s.

Burlington, Vermont Żywa kawaktóra rozpoczęła działalność jako hurtownia przed dodaniem kilku kawiarni, woli pozyskiwać kawę z małych gospodarstw i społeczności rolniczych. Ian Bailey z firmy Vivid mówi: „Naszym priorytetem jest doskonałość i jakość oraz sprawiedliwe praktyki zakupowe. Oznacza to, że rok po roku współpracujemy z tymi samymi producentami kawy; jesteśmy przewidywalnym źródłem dochodu dla producentów. Często współpracujemy bezpośrednio z producentami i eksporterami, aby zapewnić uczciwe ceny dla rolników. Jesteśmy wdzięczni, że możemy współpracować z rolnikami, którzy dbają o doskonałe standardy produkcji i przetwarzania, z których wielu znalazło się w konkursach Cup of Excellence w swoich krajach”.

Kawiarnia Vivid Coffee w Burlington, Vermont. Dzięki uprzejmości Vivida.

Vivid Kenia Gichithaini AA (92) to głęboka, pikantna filiżanka z wiodącymi nutami czarnej herbaty, gorzkiej czekolady, złotej rodzynki, drzewa sandałowego i lilii tygrysiej.

Dwie wschodzące palarnie z Tajwanu

Ponad jedna czwarta wszystkich kaw, które każdego roku otrzymujemy do samodzielnego przeglądu, jest palona na Tajwanie, kraju o dobrze rozwiniętej kulturze kawy i kawiarni, która z naszego punktu widzenia wydaje się być najnowocześniejsza pod względem praktyk pozyskiwania, które zachęcają innowacja. Wiele z recenzowanych przez nas eksperymentalnie przetworzonych kaw trafia do nas w pierwszej kolejności za pośrednictwem tajwańskich palarni, co sugeruje, że ten region może być czymś w rodzaju perełki trendów w branży.

Reszta palarni kawyz siedzibą w Nowym Tajpej, wysłał uroczą? Miód z rodzynków z Kostaryki Canet (93)słodko ziołowy, kwiatowy kubek z miodem przetworzonym z nutami agrestu, szałwii, magnolii, czekolady do pieczenia i orzeszków piniowych.

Wang Tzu Chi palarni kawy Rest na Tajwanie. Dzięki uprzejmości Rest.

Współwłaścicielka Wang Tzu Chi, która wraz z mężem Hare założyła firmę, mówi: „Mając ‘odpoczynek’ jako punkt wyjścia marki, mamy nadzieję, że współcześni ludzie mogą zatrzymać się na chwilę pośród codziennego stresu i warzyć filiżankę świeżej kawy z różnych krajów, poczuj ją własnym sercem, posmakuj własnymi kubkami smakowymi i pozwól na chwilę odpocząć ciału i umysłowi.”

Znajduje się w dzielnicy Xitun w Taichung, AKA Kawa idzie nieco wbrew trendowi lekkiego palenia, preferując, jak mówi Tony Chuang, „gładkie palenie kawy, aby uzyskać przejrzysty smak, próbując złagodzić kwasowość każdej kawy i zrównoważyć ją ze słodyczą w profilu palenia”. Chuang jest stronniczy w Kenii ze względu na szeroki zakres ekspresji aromatycznych i smakowych, a jego Kenia AA (93) zawarte w raporcie z tego miesiąca są przykładem żywej, zrównoważonej kwasowości, bogatej słodyczy i satynowo-gładkiej konsystencji.

Trzech nowicjuszy na misji

Geneza Kawy Bassline pasja leży poza branżą kawową — w muzyce, gdzie Inżynier audio-wideo Brad Katz został odsunięty na bok podczas blokady Covid. Katz interesował się paleniem kawy, więc stał się kreatywny i postanowił przekształcić swoje hobby w biznes w 2021 roku. Slogan Bassline to „palenie na każdy rytm”.

Główny palacz, Tim Carter, mówi: „Obecnie oferujemy szeroki wybór kaw, zarówno pod względem regionu, jak i stopnia wypalenia. Nasz Etiopia Naturalne ciepło (93) to jak dotąd jedna z naszych ulubionych ofert. Uwielbiamy ładne naturalne z czystymi owocami i dużą ilością funku! Ta fasola ma tak wiele do zaoferowania, że ​​czujemy, że błyszczy jak lekko prażona. Wiemy, że Bassline brzmi tak, jakbyśmy skupiali się na niskich tonach, ale podkreślamy również te wysokie!” Oceniliśmy tę kawę, sprowadzoną przez Royal, na 93 lata, zainteresowaną jej filiżanką z jagodami i słodką tartą.

Palarnia kawy ILSEw North Canaan, Connecticut, oferuje Kenia Ichuga AA (93) z klasycznymi nutami czarnej porzeczki, narcyza, toffi, cedru i skórki różowego grejpfruta. Właścicielka i współzałożycielka Rebecca Grossman mówi: „Opisujemy siebie jako firmę opartą na składnikach, ponieważ uważamy, że rozpoczęcie od najlepszego surowca jest jedną z najważniejszych rzeczy, jakie możemy zrobić. Lubimy palenie i serwowanie kaw o wyraźnym poczuciu pochodzenia, a także kaw o silnej wyrazistości i złożoności smaku. Współpracujemy z wieloma tymi samymi producentami rocznie i bardzo cenimy nasze relacje w całym łańcuchu dostaw. Naszym celem jest praca z najwyższą intencjonalnością podczas całego procesu pozyskiwania, palenia i podawania”.

Badanie kawy tuż przy paleniu w ILSE Coffee. Dzięki uprzejmości ILSE.

Wściekły palaczz siedzibą w Toronto w Kanadzie, wysłano Kolumbia Jardines del Eden Różowe wino Bourbon Miód drożdżowyktóra w wieku 94 lat reprezentuje najwyżej punktowaną kawę, którą tutaj sprawdzamy, a także najbardziej eksperymentalną na liście — miąższ marakui został dodany do zbiornika podczas fermentacji. A ten słodko-cierpki owoc jest wyraźnie obecny w filiżance, rzucając cały profil w tropikalną stronę.

Współwłaściciele Mal i Donna The Angry Roaster w Toronto. Dzięki uprzejmości The Angry Roaster.

Właściciele Donna i Mal mówią: „Naszą misją było wypełnienie luki między osobami pijącymi kawę na co dzień a specjałami, przy jednoczesnym uświadamianiu problemów, z jakimi borykają się plantatorzy kawy na całym świecie. Niezależnie od tego, czy chodzi o środowisko, czy o społeczno-polityczną sytuację, z każdą kawą staramy się wnieść nową historię, a kiedy tylko możemy, wnieść do niej część naszych zysków. W związku z tym wybieramy różnorodne kawy w nadziei, że przemawiają do obu krańców spektrum, tych nowych w kawie speciality i bardziej wyrafinowanych palet.”

A co z nazwą firmy? Według strony internetowej Angry Roaster „Mówiąc prosto, kiedy patrzysz na dzisiejszy stan świata, jeśli nie jesteś zły, nie śpisz”.

Doceniamy możliwość odkrycia tych nowych palarni i czekamy na więcej kaw z nich w przyszłości.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *