Cyfrowi nomadzi, część druga

Laptop, mysz komputerowa, kubek do kawy, długopisy, szkło powiększające i słuchawki leżą na blacie drewnianego stołu.

Ponieważ coraz więcej pracowników pracuje zdalnie, szukają wygodnego miejsca z gniazdem na laptopa: lokalnej kawiarni. Czy jest to korzystne dla właścicieli sklepów?

TANYA NANETTI
STARSZY KORESPONDENT ONLINE

Zdjęcie na okładkę autorstwa Ian Dooley przez Unsplash

W ostatnich latach, cyfrowi nomadzi zaczęły pojawiać się w każdej przestrzeni publicznej z niezawodnym połączeniem Wi-Fi. Czy to w wyznaczonej przestrzeni coworkingowej, czy w miejscach publicznych, takich jak biblioteki czy kawiarnie, rośnie liczba osób pracujących poza domem.

Ale czy wszystkie te miejsca, zwłaszcza kawiarnie, chcą gościć cyfrowych nomadów?

Czy cyfrowi nomadzi są dobrymi klientami? Czy konsumują na tyle, by wesprzeć biznes? Czy są uprzejmi i szanują zarówno firmę, jak i innych klientów?

Krótko mówiąc, czy ich obecność jest czymś, co pomaga, czy szkodzi kawiarni?

Malaylack Venesingharath jest współwłaścicielem Witaj Kristofkawiarnia specialty z siedzibą w jednej z najmodniejszych części Lizbony w Portugalii. Jej kawiarnia pozwala na laptopy, ale na określonych zasadach. Oto jej podejście do cyfrowych nomadów.

Na zewnątrz Hello, Kristof, z przodu różowego budynku.  Tabliczka jest mała i czarna, wisi nad drzwiami.
Wesoły wygląd Hello, Kristof w Lizbonie. Zdjęcie autorstwa Tanyi Nanetti.

Magazyn baristy: Cześć malalak! Czy możesz krótko przedstawić? Witaj Kristof?

malalak: Historia Hello, Kristof: Charlie i ja przejęliśmy to miejsce w lutym 2021 podczas pandemii i byliśmy w stanie otworzyć w kwietniu 2021. Oferujemy kawy specjalne, śniadania i lunche siedem dni w tygodniu od 9:00 do 16:00

Co sądzisz o tej „nowej fali” cyfrowych nomadów?

Mówię, że potrzeba wszystkiego, aby stworzyć świat i żyć z duchem czasu. Bardzo fajnie jest móc pracować z dowolnego miejsca i śledzić nasze osobiste działania, aby zadbać o siebie, ale jednocześnie nadal trzeba wiedzieć, jak nadać sens temu, co robimy.

Zamknij się z liści palmowych wewnątrz kawiarni.  Lada i tablica menu są z tyłu.
Witam, Kristof to mały, ale wygodny sklep z ograniczoną liczbą miejsc na laptopa.
Zdjęcie autorstwa Tanyi Nanetti.

Jakie są zasady Hello, Kristof dotyczące laptopów i cyfrowych nomadów? Czy oferujecie Wi-Fi?

Mamy 16 miejsc siedzących, z jednym dużym stołem i trzema okrągłymi stołami średniej wielkości. Jesteśmy zdecydowanie małą przestrzenią, ale dopuszczamy cztery miejsca w dni powszednie na laptopy: są z tyłu, za rośliną. Ale jesteśmy też elastyczni, w zależności od tłumu. Z drugiej strony podczas weekendu praca na laptopie jest całkowicie zabroniona. Nie ma dziennej opłaty ani minimalnego zamówienia, ani maksymalnego czasu pobytu, nawet jeśli co 45 minut podchodzimy do ich stolika, aby zapytać, czy możemy zaoferować im więcej.

I tak, oferujemy Wi-Fi. W pewnym sensie nie wiem, jak zarządzać zapotrzebowaniem na Wi-Fi. Czy możemy za to coś obciążyć? Ile? W końcu niektórzy z naszych klientów chcieliby Wi-Fi tylko dla swoich smartfonów, aby po prostu znaleźć drogę lub do miejsc, do których można się udać Wi-Fi, Kristof. Ale jednocześnie niektórzy klienci zostają z nami przez jakiś czas ze swoimi laptopami. Nie jesteśmy po to, by zarządzać przestrzenią coworkingową, bo jesteśmy kawiarnią specialty… a także serwujemy brunch i ciastka. Zdecydowanie wolę dzielić się wszystkim z ludźmi.

Czy tak było od początku, czy zmieniło się to po drodze? Jakie były powody tego wyboru?

Nie jestem do końca pewien, jak było wcześniej, ale myślę, że poprzedni właściciel wszędzie pozwalał na laptopy. Tak było, kiedy zaczynaliśmy, ale szalałem, gdy widziałem klientów za ich ekranami, zamiast dzielić się, rozmawiać i bawić się razem. To również kwestia biznesowa: nie możemy przyjąć osób, które zostają dłużej niż godzinę tylko przy kawie, korzystając z krzeseł, naszego Wi-Fi i naszej przestrzeni.

Jaki jest przeciętny dzień w Hello, Kristof, jeśli chodzi o cyfrowych nomadów? Czy wiele osób pracuje na swoich laptopach?

Średnia to cztery laptopy dziennie: nie mamy ich wielu, ponieważ z biegiem czasu wiele z nich zna już naszą politykę i wie, że mamy tylko jedno gniazdko elektryczne.

Jaki jest przeciętny klient cyfrowych nomadów? Czy są uprzejmi, szanują i wspierają biznes?es?

Myślę, że cyfrowi nomadzi często mają po 30 lat. Większość z nich jest uprzejma i pełna szacunku, ponieważ staramy się ich poinformować, że nie jesteśmy przestrzenią coworkingową, a na większości naszych stolików i barów widnieje napis „No Laptops”.

Czy jest wiele osób, które nie przestrzegają zasad?

Oczywiście!

Wielu właścicieli kawiarni uważa, że ​​posiadanie dużej liczby cyfrowych nomadów w sklepie nie zwiększa zysków. Czy to prawda, z twojego doświadczenia?

Tak, zgadza się: nie zarobią wystarczająco dużo. Moje doświadczenie w tej sprawie: chodź do ich stolika co 45 minut, jeśli to możliwe i po prostu bądź szczery, a jednocześnie (zachowując) spokój, jeśli źle się zachowują, i (pamiętaj), aby zawsze być dla nich miłym, tak jak robisz z wszystkimi innymi” tradycyjnych”.

Wnętrze Witam, Kristof.  Magazyny na specjalnych półkach ustawiają ściany prawie do sufitu, skierowane na zewnątrz.  Ludzie cieszą się drinkami i czytają przy stolikach.  Na czele stoi rodzina z dzieckiem w wózku.  Z sufitu nisko nad długim środkowym stołem zwisają przemysłowe lampy wiszące.  Przy ladzie sklepowej rosną duże palmy, gdzie nad ciastkarnią stoi barista z wąsami.
Witam, Kristof oferuje duży wybór czasopism wraz z jedzeniem i napojami. Zdjęcie autorstwa Tanyi Nanetti.

Co możesz zasugerować właścicielom kawiarni, jak odnosić się do cyfrowych nomadów?

Nie mam sugestii co do innych kawiarni; wszyscy mamy inny układ przestrzeni i różnych klientów oraz inny sposób zarządzania nią. Zdecydowałem się dostosować i nadal się dostosowuję.

A co z samymi cyfrowymi nomadami? Masz jakieś sugestie dotyczące etykiety kawiarni, którymi chcesz się z nimi podzielić?

Tylko prosta rada: nie mów nam, że „naprawdę musisz pracować” [on] Twój laptop”, nie biorąc pod uwagę, że również staramy się pracować, robić kawę i jedzenie, i musimy zarabiać, aby móc (Ciebie) powitać.

Czy jest coś jeszcze na temat „cyfrowych nomadów” i ich relacji z kawiarniami, którymi chcesz się podzielić?

Zapraszam do prawdziwego coworkingu (przestrzeni).

Podsumowując, czy jesteś zadowolony ze swojego wyboru dotyczącego Hello, Kristof i cyfrowych nomadów, czy zastanawiałeś się nad zmianą?

Myślę, że jestem w tym dobry: w końcu możemy spotkać pięknych ludzi nawet za ich laptopami!

Tutaj możesz przeczytać pierwszą część serii „Digital Nomads”.

O AUTORZE

Zapytaj Nanettiego (ona/ona) jest baristką specjalizującą się w kawie, podróżniczką i marzycielką. Kiedy nie jest za ekspresem do kawy (lub odwiedza jakiś ukryty zakątek świata), jest zajęta pisaniem dla Kawowe Powstaniestronę o kawie speciality, którą tworzy wraz ze swoim chłopakiem.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *