Porttia Portis opowiada o swoich planach po programie NKG PACE

NKG Pace Partner Porttia Portis stoi uśmiechnięta przed półkami pełnymi pudeł.  Porttia ma warkocze i okulary, nosi czarne spodnie i dżinsową kurtkę na brązowym topie.
Porttia Portis jest jednym z trzech partnerów Pace NKG, którzy uczą się w tym roku oceniania Q.

Od baristy po edukatorkę kawy: Porttia Portis opowiada o swoich planach po programie NKG PACE.

VASILIA FANARIOTI
STARSZY KORESPONDENT ONLINE

Zdjęcia dzięki uprzejmości Porttia Portis

Tempo NKG to program szkoleniowy w zakresie kontroli jakości, mający na celu stworzenie możliwości dla czarnoskórych Amerykanów i zwiększenie różnorodności w branży kawowej. Program, współpraca między Neumann Coffee Group i Koalicja Kawowa na rzecz Rasowej Rasyuruchomiona w maju ubiegłego roku. (Więcej o NKG Pace można przeczytać w drukowanym numerze październik + listopad 2022 r. Magazyn Baristy tutaj.)

W tym ekskluzywnym wywiadzie siadamy z Portia Portis (ona/ona), uczestniczka programu NKG PACE, aby omówić swoje doświadczenia w branży kawowej i plany poprogramowe.

BMagazyn: Więc Porttia, co sprawiło, że chciałaś aplikować do programu NKG PACE?

Portia Portis: Latem 2020 roku byłem gotów rzucić pracę w kawie, pomimo tego, jak bardzo ją kochałem. Byłam wykończona nie tylko trudem bycia niezbędnym pracownikiem podczas szczytu pandemii, ale także przebywaniem w głównie białych kawiarniach, które odmawiały uznania mnie za czarnoskórą kobietę. Natknąłem się na program NKG PACE po tym, jak w końcu znalazłem innych specjalistów od kawy BIPOC, którzy byli zaangażowani w zwiększanie różnorodności i inkluzywności w kawie, i sądziłem, że moje ciche modlitwy zostały wysłuchane. Od tamtej pory to była przejażdżka.

Jakie było dotychczasowe doświadczenie?

Doświadczenie było bardziej potwierdzające, niż się spodziewałem. Przez dekadę, w której pracowałem w branży kawowej, zawsze traktowano mnie jak kogoś odstającego, jakby to był szok, że mogłem mieć taką wiedzę o kawie. W pierwszym tygodniu programu instruktorzy zadbali o to, aby: pozostali dwaj uczestniczący Wzmacniacz i wiedziałem, że jesteśmy tam z jakiegoś powodu, że nasze doświadczenia nie poszły na marne.

Porttia jest dziennikarką, która została profesjonalną kawą z Dallas przez Dayton w stanie Ohio.

Po raz pierwszy naprawdę poczułem się widziany podczas pracy w branży kawowej. Potwierdzało to, że spotykamy innych profesjonalistów zajmujących się czarną kawą, którzy mają różne, ale ostatecznie podobne doświadczenia, napotykając na opory na każdym kroku. Wszyscy byliśmy uparcie zaangażowani w naszą karierę w kawie, aby stworzyć przestrzeń dla innych, takich jak my, i odczuwałem ogromny ciężar, aby w końcu otrzymać wsparcie na poziomie instytucjonalnym.

Jaka była najtrudniejsza część Twojego przejścia do branży kawowej??

Dosłownie bycie czarną kobietą. Ciągle musiałem sprawdzać się w najbardziej podstawowych rzeczach. Nie mogę zliczyć, ile razy mnie okłamywano, wywoływano moje imię, groziło zwolnieniem i odrzucenie moich doświadczeń, ponieważ byłam jedyną czarną osobą w pokoju. W przemyśle kawowym ludzie zawsze szukają przejawów rasizmu w skali makro, ale jednymi z najbardziej podstępnych form rasizmu i dyskryminacji są mikroagresje.

Staram się przyznać, ile mam przywilejów w takich sytuacjach, ponieważ mam jaśniejszą skórę, co sprawia, że ​​biali ludzie czują się bliżej nich, ponieważ zakładają, że jestem zmieszany z białymi. W momencie, gdy dowiadują się, że nie jestem, ich zachowanie się zmienia i jestem traktowany inaczej. Nauczyłem się wykorzystywać te doświadczenia jako wyznacznik, któremu mogę i nie mogę ufać, ale także jako sposób na popieranie innych BIPOC tak zaciekle, jak tylko potrafię. Jeśli zostanę wpuszczony do tych „ekskluzywnych” przestrzeni, równie dobrze mogę wykorzystać ten rzekomy przywilej do walki o sprawiedliwość.

Porttia wykorzystuje swoje dziennikarskie doświadczenie, aby wyrazić brak różnorodności i równości w kawie.

Czy wierzysz, że ten program otworzy przed Tobą więcej drzwi w branży kawowej?

Zdecydowanie wierzę, że ten program otworzy dla mnie więcej drzwi w branży kawowej. Branża kawowa ceni doświadczenie i akredytację tak samo jak każda inna branża, a program NKG PACE wykonuje świetną robotę, ucząc Partnerów i mnie o wszystkich aspektach kawy. Czuję, że edukacja, którą otrzymuję, może być zastosowana w tak wielu różnych przypadkach.

Rozumiem, że przeprowadziłeś się do Seattle, aby z nim pracować Importerzy kawy Atlas na potrzeby programu – jaka była dotychczas twoja ulubiona część pracy?

Moją ulubioną częścią pracy jest wiązanie bańki w laboratorium kontroli jakości i asystowanie przy systemie pobierania próbek wychodzących. Uwielbiam bańki z działem kontroli jakości ze względu na to, jak wiele uczę się na temat sensorycznych aspektów kawy, ponieważ nieustannie analizujemy różnice między degustacją a piciem kawy.

Po prostu dobrze się bawimy, dzieląc się życiem. Z drugiej strony uwielbiam pomagać przy samplowaniu wychodzącym, ponieważ dowiaduję się więcej o kawie w jej zielonej fazie, a wykonanie zadania od początku do końca daje mi satysfakcję. Drapie się w dziwną część mojego mózgu, która wydaje się produktywna tylko wtedy, gdy widzę wynik mojej pracy.

Porttia pozuje do kamery z jedną nogą zgiętą przed półkami z suchym towarem.  Na pierwszym planie lampa sufitowa.
Porttia planuje wykorzystać umiejętności, których uczy się jako partner NKG PACE, aby pomóc w edukacji i podnoszeniu poziomu innych BIPOC w branży kawowej.

Jakie są Twoje cele związane z branżą kawową po ukończeniu programu?

Moim celem jest zostać edukatorem/instruktorem kawy, ponieważ chcę uczyć więcej BIPOC o wszystkim, co dotyczy kawy, niezależnie od tego, czy chcą rozpocząć karierę w branży, czy po prostu chcą wiedzieć więcej o kawie, którą piją. Odbyłam tak wiele rozmów o kawie z ludźmi z różnych środowisk i byłam naprawdę zaskoczona tym, jak bardzo ludzie chcą wiedzieć więcej na jej temat.

Kiedyś myślałem, że to po prostu bariści, którzy mają ochotę na kawę, ale zdałem sobie sprawę z tych rozmów, że więcej osób chętnie by się dowiedziało, gdyby informacje były dla nich bardziej dostępne. Cieszę się, gdy ludzie dowiadują się o konkretnych atrybutach smakowych, które przyciągają ich do kawy, lub gdy bariści dziecięcy zdają sobie sprawę, że mogliby naprawdę zrobić karierę dzięki kawie i nie być pogardzani. Myślę, że bariści przyszłości mogą być tak samo szanowani jak sommelierzy i cicerone i mam nadzieję, że będę częścią tego świata.

Jaka byłaby twoja rada dla kogoś, kto myśli o zgłoszeniu się do programu PACE?

ZRÓB TO! Tak jak wcześniej wspomniałam, byłam gotowa zrezygnować kawy całkowicie przed przystąpieniem do programu NKG PACE. Zrobiłabym dosłownie wszystko, żeby nie czuć głębokiej urazy, którą wtedy czułam, ale jakiś mały, dręczący głosik w mojej głowie kazał mi dalej naciskać. Wkrótce ten dręczący głos w mojej głowie stał się zewnętrznym głosem innych, którzy rozpoznali, jak wiele mojego serca i duszy włożyłem nie tylko w moją pracę, ale także w innych baristów wokół mnie i społeczność, której służyliśmy.

Kiedy po raz pierwszy powiedziałem ludziom w moim życiu, że myślę o aplikowaniu, WSZYSCY natychmiast powiedzieli mi, że to dostanę. Ciężko mi było zaakceptować to, jak bardzo we mnie wierzyli z powodu tego, jak bardzo zmagałem się z syndromem oszusta, ale ostatecznie cieszę się, że słuchałem. Ostatnia dekada pracy w kawie to dla mnie długa, długa droga, ale przystąpienie do programu NKG PACE pomogło mi dostrzec las i drzewa.

O AUTORZE

Vasileia Fanarioti (ona/ona) jest starszym korespondentem internetowym dla Magazyn Baristyoraz niezależny copywriter i redaktor z głównym naciskiem w kawowej niszy. Była również wolontariuszką copywriter dla NIE JESTEM BARISTĄ NPO dostarcza treści, które pomagają edukować ludzi na temat baristów i ich pracy. Jej przygody można śledzić na thewanderingbean.net.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *